I tak źle i tak niedobrze
Nie mam życiowej narzeczonej, a tym bardziej aspirującej na ewentualną chciałaby mieć ze mną potomstwo. Może to i dobrze, ponieważ nie dość, iż pomimo 30 wiosen nie czuję się bynajmniej na przewijanie potomstwa gotów, to miałbym okrutny kłopot z wybraniem dla niego imienia. Z jednej strony chciałbym aby mój potencjalny przyszły synek bądź córka posiadał klasyczne, polsko wybrzmiewające imię, jak Zygmunt, Janusz lub też Ryszard, lecz z kolei nie mam pojęcia czy te imiona, trochę już oldschoolowe w teraźniejszych latach, absolutnie już będą faux pas za następnych 10 lat. A przeca ani jeden rodzić nie chciałby być znienawidzony przez swoje potomstwo, tylko dlatego, że nie chciało mu się wysilić i poświęcić trochę czasu nad zastanowieniem się nad najbardziej pasującym imieniem. Co z tego, iż podoba mi się Kevin, skoro po pierwsze w krajowym alfabecie nie pojawia się litera ,v", a poza tym głównie wiązać się będzie z rozrabiaką z uwielbianej komedii puszczanej w naszej telewizji kolejnej Gwiazdki. A jak przytrafi się dziewczyna? Nie wiem czy na cieście urodzinowym z okazji jej osiemnastych urodzin w roku 2028 uśmiechałaby się, jeśli miała napisane Monika, Iwona, Krystyna czy może Christina. Moi drodzy, a czym wy się kierowaliście dając imię dla własnych maluchów? Sprawdzaliście znaczenie poszczególnych imion w sieci czy może wyszukiwaliście znanych postaci o identycznym imieniu? Bardzo jestem ciekaw w jaki sposób postępują teraźniejsi młodzi rodzice. |
|
Adres www: http://117.18.186.45 |
|
Tags:
imie ,
znaczenie imienia ,
znaczenie imion ,
pochodzenie imion ,
|
|
